CBD to składnik wielu suplementów diety, żywności, kosmetyków czy maści. Docenia się go również w jego działaniu na zwierzęta. Pojawia się coraz więcej teorii, faktów i mitów na jego temat. Część z nich pokazuje CBD jako naturalny antyoksydant. Czy kannabidiol można w ten sposób nazwać? Jeśli tak, to dlaczego? A jeśli nie, to skąd wzięły się te porównania?

 

Czym są antyoksydanty?

Antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze to grupa związków chemicznych, które są odpowiedzialne za hamowanie lub spowalnianie procesów utleniania. Ma to istotne znaczenie dla starzejących się komórek, które dzięki nim niszczone są wolniej lub w pewien sposób nabierają siły do walki z patogenami. Te niezwykłe związki równocześnie mogą działać przeciwnie – w dużym stężeniu zwiększają i przyspieszają utlenianie!

Do składników mineralnych, które powszechnie uważane są za pozytywne dla zdrowia, a które są antyoksydantami, należą m.in. znajdujący się w pestkach i nasionach cynk czy pojawiający się w rybach morskich selen. Są to także witaminy A, C, E. Organizm również sam wytwarza przeciwutleniacze, do których należy m.in. koenzym Q.

Przeciwutleniacze to także związki bardzo często używane… w przemyśle spożywczym. Ich celem jest przedłużenie trwałości jedzenia czy picia, jego wolniejsze wysychanie, gnicie i utrata właściwości. Do najbardziej popularnych antyoksydantów należą m.in. kwas cytrynowy (E330), witamina C, czyli kwas askorbinowy (E300) czy różnorakie stabilizatory.

Antyoksydanty są uznawane za zapobiegające miażdżycy, udarom mózgu, cukrzycy, chorobom oczu, chorobie Alzhaimera czy różnego rodzaju nowotworom. Naukowcy uważają, że zapobiegają one powstawaniu stresu oksydacyjnego – zaburzeniu równowagi produkcji wolnych rodników (cząstek pozostałych po procesach metabolicznych) i neutralizacji ich przez utlenienie. Z drugiej strony nadmiar przeciwutleniaczy również zaburza tę równowagę i jest dla zdrowia równie groźny, jak ich niedobór.

Antyoksydacyjne działanie CBD

W badaniach naukowych kannabidiol, czyli pochodzące z konopi siewnych CBD, nie jest wprost nazywany przeciwutleniaczem. Nie można jednak pominąć jego właściwości przeciwutleniających, które opisywane są w niektórych źródłach. Wysokie stężenie kannabinoidów, w tym kannabidiolu może więc neutralizować efekty działania wolnych rodników.

Wciąż panują obawy przed środkami pochodzącymi z konopi siewnych, mimo że są one w pełni legalne i nie wpływają negatywnie na psychikę. Preparaty z CBD są w pełni legalne, jednak badań nad ich wpływem wciąż jest niewiele. Tymczasem te, które są, wprost wskazują, że CBD przejawia działanie antyoksydacyjne.

Warto wypróbować na sobie efekty spożywania suplementów diety, żywności czy kosmetyków zawierających CBD. Nierzadko mają one w swoim składzie oficjalnie uznane antyoksydanty w postaci witamin i minerałów. Poprawa wyglądu skóry, włosów i paznokci, lepsze samopoczucie, wpływ na jakość snu, łatwiejsze zasypianie, wyciszenie się wieczorami i energia o poranku – wszystko to będzie wskazówką, że preparaty działają, a stres oksydacyjny został prawdopodobnie zniwelowany.

Jak stosować przeciwutleniacze?

Skoro zarówno niedobór, jak i nadmiar przeciwutleniaczy może nieść negatywne skutki dla organizmu, jak znaleźć równowagę? Ważne jest stosowanie zbilansowanej diety, bogatej w warzywa, owoce i zdrowe tłuszcze. Osoby, które prowadzą stresujący tryb życia, żyją w biegu, mają problemy ze snem, mogą również sięgać po suplementy diety z CBD. Dzięki temu uzupełnią dietę, osiągając złoty środek między ilością wolnych rodników, a przeciwutleniaczami.

CBD występujące w formie olejków to świetne uzupełnienie codziennej diety. Regularne stosowanie preparatu pozwoli nadrobić niedobory i zahamować stres oksydacyjny. Osoby, które chcą zacząć dbać o to, jak się odżywiają, mogą natomiast sięgnąć po żywność konopną: ziarna, oleje, herbatę, kwiaty i liście konopi siewnych czy bogate w błonnik białko konopne. Obok CBD zawierają one także witaminy A, D i E (czyli całe spektrum antyoksydantów!) oraz kwasy omega 3-6-9, a w przypadku ziaren także selen i cynk! Rośliny, z których pozyskiwane są powyższe dodatki do jedzenia, uprawiane są w sposób ekologiczny. Z kolei metoda nadkrytycznego CO2, która służy do „wyciągania” z roślin kannabinoidów i składników mineralnych, nie pozbawia ich prozdrowotnych właściwości!

Trzecim sposobem korzystania z przeciwutleniających właściwości CBD jest sięgnięcie po kosmetyki z dodatkiem kannabidiolu. Pięknie pachnące kremy o różnych właściwościach, przeznaczone dla kobiet i mężczyzn, do każdego rodzaju cery – także tej wrażliwej i delikatnej – to jedne z najlepszych propozycji na rynku. Intensywnie nawilżają, wygładzają skórę, zmniejszają zaczerwienienia oraz redukują do minimum wszelkie przesuszone miejsca. Oprócz kannabidiolu w ich składzie znajdują się naturalne olejki, witaminy i składniki mineralne uznawane za antyoksydanty oraz w niektórych przypadkach koenzym Q10. To właśnie na twarzy najlepiej widać działanie wolnych rodników i tam też, miejscowo, można rozpocząć skuteczną walkę z nimi dzięki kosmetykom z CBD!